Nawigacja
Strona Główna
Artykuły- Dzieje Krzeska i Podlasia .







Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych użytkowników: 201
Najnowszy Użytkownik: kania43
Witam na stronie "Dzieje Krzeska Królowa Niwa".
Moje hobby: Dzieje Krzeska Królowa Niwa,obyczaje ludowe,historia szkół do których uczęszczałem,fotografia, stare zdjęcia, fotofora, antyki, motoryzacja-stare samochody, drzewo genealogiczne, zwiedzanie nowych nieznanych (ciekawych) miejsc, poznawanie kultur... Strona poświęcona jest Dziejom Krzeska Królowa Niwa- okolic i regionu, historii rodów po mieczu i kądzieli. Praca nad stroną trwa. Będę wdzięczny za wszelkie uwagi. Moja poczta: ajan@tlen.pl. "Każdy z nas śmiertelników podąża drogą życia. To w jaki sposób przez tą drogę przejdziemy, jak skorzystamy z danych nam darów, zależy od nas, od naszego postępowania, uczynków. Zastrzeżenie prawne.Prawa autorskie oraz inne prawa własności intelektualnej do wszystkich treści, fotografii zamieszczonych i zawartych na niniejszej stronie internetowej stanowi zbiór Jana Aleksandrowicza i mogą być wykorzystywane wyłącznie za jego zgodą.Kopiowanie udostępnianych w tym miejscu treści możliwe jest jedynie do użytku osobistego.Podstawa prawna: Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 z późn. zm.).
 
141. Historia w której zginęło sześciu chłopców w okolicy Krzeska od niewypału.
Daniel Zbieć syn Tomasza z Izdebek-Kośmidrów nadesłał ciekawą i przykrą historię,w której zginęło sześciu chłopców w okolicy Krzeska od niewypału w 1955 roku. Zdjęcia i tekst autora. Dziękujemy !
BIAŁY KRZYŻ "Niedaleko mojej wsi przy drodze Izdebki-Błażeje do Ostój pod lasem zwanym „Choina” stoi samotny betonowy krzyż, krzyż ten jak wiele innych na Podlasiu wydawało by się, że strzeże skrzyżowania dróg przed ,,złym”. Krzyż ten jest jednak świadkiem tragicznej historii tego regionu. Historia ta początek swój bierze podczas jednej z wojen których fronty przetaczały się niejednokrotnie przez tą okolicę. Pomimo tego, że nie miały tu miejsca duże bitwy wojna pozostawiła tu swoje ślady. Jednym z nich był niewybuch moździerza znaleziony przez młodych chłopaków. Znaleziska takie dość popularne w czasach powojennych stanowiły wielką atrakcję dla wiejskich chłopaków, wieść o znalezisku niewybuchu „moździerza” szybko rozniosła się pośród uczniów szkoły podstawowej w Izdebkach-Kosnach. Ciekawość kilku starszych chłopaków byli to koledzy z jednej klasy, Alfred Krasuski, Edmund Borkowski, Janusz Wysokiński, Zenon Zbieć, Alfred Chromiński i szósta osoba niewiadoma, wszyscy koledzy mieli po 13 lat, spowodowała, że postanowili rozebrać pocisk, umówili się że zrobią to po zakończeniu roku szkolnego. 16.06.1955r chłopcy wydobyli pocisk z ukrycia i poszli z nim na łąkę pod lasem ( niedaleko rzeczki Liwiec). Nieumiejętnie i bezskutecznie próbowali rozebrać pocisk, zajęcie chłopaków zainteresowało chłopa pasącego nie opodal owce, gdy pokazali mu swoją „zabawkę” chłop, który przeżył już wojnę i miał podstawową wiedzę o takich wybuchach poradził im „ chłopaki odkręcicie korek od czubka tam będzie szkiełko w które trzeba puknąć, tylko poczekajcie jak ja owce zabiorę” według mieszkańców chwilę później okolicą wstrząsnęła eksplozja zszokowani ludzie przybiegli w miejsce wybuchu. Ludzie, którzy dotarli na miejsce wybuchu ujrzeli przerażający widok porozrywanych ciał przez bombę młodych chłopców, dwóch z nich dawało oznaki życia, dlatego też zorganizowano szybki jak na owe czasy transport do najbliższego szpitala, jednak nie udało ich się uratować i chłopcy zmarli. Wszystkie ofiary tej tragedii zostały pochowane na tutejszym cmentarzu w Krzesku. Ich zbiorowa mogiła jest dziś dla nas namacalnym dowodem okrucieństw czasów wojny jak też cierpienia ludzi również po jej zakończeniu. Bardzo negatywną postacią w tej historii okazał się jedyny człowiek, który mógł zapobiec tej tragedii. Spotkany na łące chłop swoją radą skazał sześciu trzynastolatków na pewną śmierć. Dzisiaj niewielu już pamięta o tej tragedii. Samotny biały krzyż pamiątka tych wydarzeń nie posiada nawet żadnych napisów. Dziś obok krzyża przebiega asfaltowa droga. Przejeżdżający nią ludzie nie dowiedzą się o tragicznej historii tego miejsca. Do dnia dzisiejszego można jeszcze znaleźć w ziemi takie „pamiątki” po wojnie. Niech ta historia będzie przestrogą dla potencjalnych znalazców,niech wiedzą że takie znalezisko należy niezwłocznie zgłosić odpowiednim służbom. Do dzisiaj pod ziemią można znaleźć wojenne pamiątki. DANIEL ZBIEĆ KL. VII Szkoła Podstawowa, Izdebki-Kosny".

Dodał:  ajan dnia lipiec 21 2019 04:42:52         0 Komentarzy · 102 Czytań · Drukuj
 
Komentarze
Brak komentarzy.
 
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
 
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
 
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

JOANNA

Szanowny Panie.Jestem wnuczką Władysława i Jadwigi Starzyńskich,córką Ligii Soćko z domu Starzyńskiej.Pragnę sprostować, że moja mama miała na imię Ligia anie Lidia jak Pan napisał w swoim opracowaniu

ajan

To prawdziwa uczta dla oczu, zobaczyć takie perełki, nie wspominając o walorze sentymentalnym. Baaaardzo Ci za to dziękuję, że jesteś otwarty, że potrafisz się dzielić, że dostarczasz ludziom pozytyw

ajan

Wywodzę się z rodu, którego gniazdem, przynajmniej od 200 lat jest Krzesk. Mój dziad urodził się w Krzesku. Pracuję nad genealogią Pawlaków krzeskich. Może więc przyszedł czas i na Krzesk? Krzysztof

ajan

Witaj Janku ! Tu Ela Ginalska z domu - obecnie Niestryjewska . Mieszkam w Gdańsku - dzisiaj weszłam na stronę Krzeska i jestem zadowolona ,że coś takiego istnieje . Super moje gratulacje.

Piotrek

Witam Panie Janie. Od dłuższego czasu przeglądam Pana stronę.Najbardziej interesuje mnie historia pałacu w Krzesku, dlatego prosiłbym o większą ilość archiwalnych zdjęć. Wiem też że zdjęcia takie posi

niullak

Witam! Poznawanie historii przodków to wciągające zajęcie. I bardzo pouczające. Dlatego z chęcią dowiemy się więcej o naszej rodzinie z Kośmidrów smiley

johns37

Witam Pana Panie Janie!! Napewno Pan mnie nie pamieta i nie kojarzy z nikim. Ja Pana znam jako nauczyciela samochodówki, odo której w latach 70 uczęszczałem oraz widuję czesto Pana na spotkaniach Kl



835,972 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion copyright © 2003-2006 by Nick Jones.
Released as free software under the terms of the GNU/GPL license.
 

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie